Bogumił Pijanowski
Teksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneO stronieTeksty własne,wiersze i prozaTeksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneFotografieBlog hyde park







































Turajczyk Katarzyna

 

Kasia Turajczyk

Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Łódzkim. Zaraz po obronie pracy magisterskiej wyjechała z Polski i od kilkunastu lat przebywa za granicą. Mieszkała w Austrii i Holandii. Ostatnio w Anglii. Uzyskała dyplom tłumacza przysięgłego. Ima się różnych zawodów. Trochę maluje. Często podróżuje po świecie. Ma marzenia. Często je jednak zmienia. Niezależność odziedziczyła zapewne po mamie, która jest również członkiem „Akantu”. Ma dwóch synów. Pisze wiersze i prozę. Notę biograficzną poszerzymy, gdy zechce więcej o sobie napisać.

 

A oto wiecej o autorce:

 

    Kasia B. Turajczyk. Maluje, pisze, poetyzuje, fotografuje, odkrywa, poszukuje i tworzy.

Poza filologią polską ukończyła filologię słowiańską na Uniwersytecie Amsterdamskim, i podyplmowe studia managerskie na VU w Amsterdamie.

    Jak twierdzi, tworzenie jest jej powołaniem: „myślę, że nie mogłabym bez tego istnieć. Sztuka,

odkrywanie, poszukiwanie, myślenie, wyobraźnia, fantazja jest moim istnieniem. Dzielę się tym co najbardziej kocham i tym co potrafię najlepiej. Fakt, że mogę przekazywać innymi tym co kocham daje mi szczęście.”

    Maluje od wczesnego dzieciństwa. Pierwszą pracę malarską wykonała w wieku 4 lat. Pomalowała ścianę w pokoju gościnnym swoich rodziców wykorzystując do tego ogromną ilość świeżych owoców, które akurat zostały zakupione przez jej rodzicielkę. Niestety ta nowatorska praca nie została doceniona. Artystkę skrytykowano w sposób dość bolesny.

    W wieku 8 lat została nagrodzona za projekt plakatu wykonanego na konkurs „Las i pożary”.

Pierwszy obraz sprzedała w wieku 15 lat. Od 14 roku życia uczęszczała na różne prywatne i państwowe kursy rysunku i malarstwa. Malarzem, który nauczył ją klasycznego warsztatu malarskiego był znany łódzki malarz Leon Paszkowski. Zdawała na Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi tylko raz, ale ponieważ jej teczka z pracami nie została nawet otwarta ani przejrzana, doszła do wniosku, że malować można i bez formalnego wykształcenia i więcej już nie próbowała. Została przyjęta na Akademię Sztuk Pięknych w Wiedniu, ale ze względów

finansowych musiała zrezygnować. Pierwsze profesjonalne doświadczenie full-time malarki zdobyła w Austrii, jako artysta-wędrownik. Przez trzy miesiące malowała na zamówienie akwarelowe obrazki domów i posiadłości bogatych mieszkańców wsi i miasteczek ,okolic i przedmieść Wiednia. Było to bardzo lukratywne zajęcie i jak sama mówi, bardzo beztroskie życie.

    Dwójka dzieci i związana z tym odpowiedzialność zmusiły ją do zmiany planów na kilkanaście lat malarstwo nie było jej głównym zajęciem, malowała tylko na zamówienia i sporadycznie: portrety, pejzaże, martwe natury, od czasu do czasu coś dla siebie. W roku 2002 postanowiła poświęcić się już tylko malarstwu i pisaniu: „wreszcie mam czas, żeby robić to i myśleć tylko o tym, co jest moją pasją, co kocham. Mam czas na rozwój, na przemyślenia”. W roku 2003 miała dużą indywidualną wystawę w AWC galerii w Hadze , w Holandii. Od tego czasu wystawia regularnie, zarówno na wystawach grupowych jak i indywidualnych, w Holandii i w Anglii.

Jej kredo życiowe: „uważam, że nasze istnienie na tej planecie jest nieistotne, bez znaczenia.

Jesteśmy tutaj przelotnie i na krótko w stosunku do istnienia wszechświata. Dlatego uważam, że

gdybyśmy nie traktowali siebie tak strasznie poważnie to, to krótkie istnienie, które jest nam dane,

stałoby się o wiele bardziej strawne, przyjazne, łatwiejsze i bardziej szczęśliwsze dla każdego. Nie byłoby może wojen, zabijania, niszczenia, zawiści i nienawiści. Akceptacja, szacunek, miłość, wolność myślenia to najważniejsze co nam jest dane i powinniśmy to szanować i kultywować. Kocham piękno, kocham sztukę i żyję dniem dzisiejszym. Mam nadzieję, że moje widzenie świata i ukochanie piękna w jakiś sposób spełnia się, uwidacznia w moim obrazach, w moich pracach.

P.S.

Niedługo ukażą się jej dwie nowe książki. Pierwsza o własnych podróżach filozoficzno-miłosnych. Druga książka z ilustracjami, literacko-fantastyczna o dwóch smokach, Betelgeuse i Mintaka, z Mgławicy w Konstelacji Oriona.

http://kasiaturajczyk.com

http://blog.kasiaturajczyk.com

 

          

   K.Turajczyk, Metropolis alias Moloch                            K. Turajczyk, Metropolis II

 





użytkownik
hasło
 
Zaloguj              
KontaktZbiory prywatne