Bogumił Pijanowski
Teksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneO stronieTeksty własne,wiersze i prozaTeksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneFotografieBlog hyde park







































* * *

                            Pamięci mojej żony, w 10-tą rocznicę jej podróży w nieznane…

 

Nie wiem…

 

Wciąż pamiętam, to co było,

czas przesypał wiele lat,

tyle rzeczy się zmieniło,

inny był nasz wspólny świat.

 

Trudno pojąć, tak od razu,

co ukryte w duszy dnie,

niewidzialny życia pazur

wciąż wyzwania nowe śle.

 

Jakieś myśli poplątane

przędą dawnych uczuć nić,

przywołują chwile znane,

mogło nadal pięknie być…

 

Poprzestawiał los zwrotnice,

w inną stronę kazał iść,

miałem spotykać się z księżycem,

dać mu srebrną życia kiść.

 

Lecz zostałem sam na świecie,

przy rozstajach polnych dróg,

nie wiem, co mam zrobić jeszcze,

bym do przodu ruszyć mógł.

 

Moje usta rozchylone,

wciąż czekają na ten znak,

z duszy zerwał wiatr zasłonę,

ciszę w koło posiał mak.

 

Moje oczy zapatrzone

w niezbadaną siną dal,

pod powieką mgłą zroszone,

kapie kroplą ludzki żal…

 

Ciągle puste moje dłonie,

trzeba już samotnie żyć,

znikła perła w mej koronie,

mogę tylko o niej śnić.

 

Jedna myśl przy życiu trzyma,

że gdy minie już mój czas,

to nie pęknie uczuć lina,

anioł znów połączy nas.

 

                        Jerzy Nadratowski

 

 

Idź w moją stronę

 

Podaj mi

naszyjnik uczuć

nizany uśmiechami

brylantami pieszczot

codziennymi

małymi radościami

przeplatany

błyskami spełnień

 

Ofiaruj mi

upragniony prezent

dużą paczkę

z czerwoną kokardą

a w niej

odziane w nagość

dwa szczęścia

dla Ciebie i dla mnie

pół na pół

 

Nie zwlekaj

czas jest przeciwko nam

zaplataj warkocze myśli

 

układaj wiązanki uśmiechów

nieś naszyjnik nadziei

idź…

idź w moją stronę…!

 

                   Jerzy Nadratowski

Dodaj komentarz Pokaż komentarze     komentarzy: 1






użytkownik
hasło
 
Zaloguj              
KontaktZbiory prywatne