Bogumił Pijanowski
Teksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneO stronieTeksty własne,wiersze i prozaTeksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneFotografieBlog hyde park







































***

Wybaczenie?

Życzyć ci wszystkiego najgorszego?

Tylko za to, że mnie skrzywdziłeś

I jak worek śmieci wyrzuciłeś przed dom!?

Ciemno za oknem, tyle lat już minęło....

Wiesz,  ten szampan jest za słodki, mimo wszystko

Na zdrowie, za moje łzy i bezsenne noce

Wszystkiego co najlepsze w  miłości i dużo szczęścia,

Na zdrowie, za moją krzywdę i mój ból

Noc za oknem jest tak spokojna, tyle lat już minęło

Ten szampan jest jednak ohydny, a więc jeszcze raz

 Za twoje życie, twoje sumienie,

Twoje myśli i wspomnienia, za twoje spokojne noce

Bo przecież to taka błahostka była - skrzywdzić mnie.

Życzę ci więc wszystkiego najlepszego.

 

28 luty 2009

 

 

Jim

Jesteś tak dobry, że często dumam nad tym, czy ty przypadkiem nie spadłeś z nieba.

Prosto w środek mego wszechświata, jak tęczowy, słodki deszcz rozprysnąłeś w tysiącach kropli

A kałuża, w której się nurzam jest pełna miłości i ciepła

Ty jednak chyba spadłeś z nieba

Prosto w środek mego serca

Wtedy kiedy porzuciłam już wiarę, że jeszcze cię znajdę

Ty tak po prostu spadłeś z nieba.

 

P.S. Kalosze stoją w kącie, tak na wszelki wypadek

 

Dodaj komentarz Pokaż komentarze     komentarzy: 0


Pada dzisiaj w Dunchideock

W Dunchideock pada dzisiaj

I tylko kalosze się cieszą

Na podróż w zaczarowaniach,

A tych jest w ogrodzie co nie

Miara. Nasz Hendryk XIII i jego

Bażanci ogon królewski, i cała

Służba królicza w ilości koszmarnej.

Z białości-różowości i innych ości

Jabłoni,  śliw i wiśni niewinność już

Ginie, ale za to azalie i rododendrony

Szaleją z dumy jak rokokowe

Kurtyzany, co prawda już bez

Dziewictwa,  ale bardzo atrakcyjne

 W swej całości.  Mój chórek ziołowy

Jest już na dobrej drodze, żeby

Nie długo zaśpiewać swoje pierwsze

Alleluja i w skrytości wierzyć,

Że pospólstwo dworskie(czyli

Szarańcza królicza) nie zechce

Zasmakować się w przeróżnościach

Ich koncertów zapachowych.

Pada dzisiaj w Dunchideock

 A kalosze się cieszą i  ja też.

 

kasiaturajczyk©13 maj 2009

 

 

Kiedy to piszę....

 

Jak zwykle jest noc -  4-ta nad ranem

A ja  się wsłuchuję w Dunchideock

w ciszy nocy zakołysany

I tak myślę - księżyc się chyba na

mnie obraził, a ja chciałabym teraz

z nim pogadać o odwróceniu

nocy z dniem i nieba z ziemią,

 zamianie gwiazd i łąk,  latających

owieczkach i ptakach pływających.

O tym, że kiedy wreszcie w głęboką

studnię wpadnę znajdę nie odbicie

księżyca, ale księżyc właśnie. 

A kiedy wreszcie zasnę będę miała

sen dziwniejszy niż ten wiersz, który

właśnie gaśnie.

 

kasiaturajczyk©3 maj 2009

 

Dodaj komentarz Pokaż komentarze     komentarzy: 0


Pytasz mi się, dlaczego

Pytasz mi się, dlaczego

piszę smutne wiersze.

Pytasz mi się, dlaczego

nie piszę o szczęściu.

Odpowiadam:  gdy jestem

szczęśliwa, nie bywam

poetką, ale tylko

 wierszokletką.  Kiedy

jestem szczęśliwa muzy

mnie nie znają i mojego

mózgu nie wspomagają.

Intelekt zaszywa się

w pięty, i cała nadzieja 

w tym, że częściej bywam

nieszczęśliwa niż szczęśliwa.

Bo tak to już ze mną

niedojdą bywa.

 

kasiaturajczyk©13 maj 2009

Dodaj komentarz Pokaż komentarze     komentarzy: 1






użytkownik
hasło
 
Zaloguj              
KontaktZbiory prywatne