Bogumił Pijanowski
Teksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneO stronieTeksty własne,wiersze i prozaTeksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneFotografieBlog hyde park







































* * *

*     *     *

Podpiszę tajne porozumienie.

Zapłacę każdą cenę.

Tych, których kocham

Ominie cierpienie.

 

Szczęście i radość

będzie Ich codziennym chlebem.

Nic złego Ich nie spotka.

Ja wezmę to na siebie.

 

Dobro zawsze będzie Im sprzyjać,

a zło wszelkie z dala omijać.

Zapłacę każdą cenę.

Podpiszę tajne porozumienie.

 

 

Cześć Jej pamięci

 

Codzienność tak skrzeczy, kopie i piszczy,

że z naszych pragnień

nie zostaje nic prócz zgliszczy.

 

Spalamy się w rutynowych obowiązkach

i z pięknego bukietu marzeń

zostaje chwastów wiązka.

 

Po co próbować(?) – „przecież i tak się nie uda”.

Nasza wiara zbyt mała,

by liczyć na cuda.

I chęci nam brak i siły ,

by marzenia się ziściły.

 

Grzęźniemy więc w codziennym galopie,

Myślimy – „nie dziś, może kiedyś… potem”,

a potem jest to samo

… jak co dnia rano.

 

 

*     *     *

 

Nauczyłaś mnie „trzymać fason”.

Uczyłaś…

wyglądać „świetnie” mimo bólu.

 

Nauczyłaś mnie, że…

na chandrę – nowa bluzka,

na smutki – wytworna suknia.

 

Elegancki kostium na zmartwienia,

perfumy na wewnętrzną radość,

 

staranny makijaż dla kurażu.

 

Uczyłaś mnie, że…

„im gorzej” (się czuję) –

„tym lepiej” (muszę wyglądać).

 

Uczyłaś mnie, że…

im bardziej uciska „gorset” –

tym „zgrabniej i powabniej”.

 

Byłaś cudowną nauczycielką.

Na swoim „Tytanicu” tańczyłaś

do ostatniej chwili!

 

A ja

ciągle nie wiem,

jak żyć,

chociaż…

uczyłaś mnie „trzymać fason”.

 

 

Dzień Matki

 

Nawet, gdy dam Ci

wszystkie kwiaty i wiersze,

to i tak będzie za mało,

za ten cud istnienia,

który mi dałaś.

Nawet, gdy zapalę

dla Ciebie świec wiele,

nie zdołam rozświetlić

zakamarów mej pamięci,

w których Ty istniejesz.

 

Nawet, gdy wyleję słowa

i myśli zaklęte w łzach słonych,

nie dam rady podziękować,

za poświęcenie i trud

w me życie włożony.

 

Nawet, gdybym sama wykuła

dla Ciebie z kamienia serce,

to i tak się nie odwdzięczę,

za wszystkie zmartwienia,

które dałam Ci w prezencie.

        

                            Joanna Nadratowska

Dodaj komentarz Pokaż komentarze     komentarzy: 0






użytkownik
hasło
 
Zaloguj              
KontaktZbiory prywatne