Bogumił Pijanowski
Teksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneO stronieTeksty własne,wiersze i prozaTeksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneFotografieBlog hyde park







































* * *

Błędy młodości obłędami starości

 

Siedziałam sama w domu

  Albumy przeglądałam

I z nutką wielkiego żalu

  Swą młodość wspominałam

 

Oczy takie figlarne

  We włosach wpięty kwiatek

Ach mój Boże kochany

  Ileż tu miałam latek

 

Tu siedzi Stach przy studni

  Walerek płot podpiera

Miałam ja powodzenie

  Z wami to będę szczera

 

Antoś szepce do uszka

  Fajna z ciebie dziewuszka

A każdy miał ochotę

  Jak zdobyć moją cnotę

 

Lecz mama ostrzegała

  Nie trać córcia wianeczka

Ty tylko z własnym mężem

  Połóż się do łóżeczka

 

Wybrałam sobie męża

  Jakiego sobie chciałam

Nieraz rzewnymi łzami

  Na niego popłakałam

 

Cóż jemu jedna cnota

  On potrzebował sto

Latał, hulał, popijał

  I do nieba wzięli go

 

 ( A wiecie, jaki napis kazałam wyryć na płycie nagrobnej?:

              „Tu leży mój mąż

               Co dręczył mnie wciąż

               Teraz leży w grobie

               Ulżył i mnie i sobie „)

 

A teraz mam seniora

  I jak się wtedy czuje

Gdy mi w szczerości powie

  Że w puszystych nie gustuje

 

                  Przyjdzie czasem ochota

  I przy nim się położę

To mi do ucha szepce

 „Łun” teraz już nie może

 

Jeszcze do tego doda

  Że ze mną ma udręki

A jego nieruchomość

  Wymaga kobiecej ręki

 

I cóż mam wtedy robić

  Kurde! Niech, chociaż się użalę

Za młodu odmawiałam

  A teraz nie mam wcale

 

I na mojej osobie

  Najlepszy przykład macie

Kiedy za młodu żałujesz??

  Na starość pierzesz gacie

 

Oby to moje życie

  Przykładem dla młodych było

Lepiej grzeszyć i żałować

  Niż żałować, że się nie grzeszyło

 

                                              Zofia Pawłowska

Dodaj komentarz Pokaż komentarze     komentarzy: 1


* * *

Oby tylko było zdrowie

 

Oby tylko zdrowie było

To by się tam jakoś żyło

Za dużo nie wymagamy

Trochę oszczędności mamy

Mleczko, kleik, marmoladka

To w sam raz na dietę dziadka.

 

Oby tylko było zdrowie

Dziadek do babuni powie

Dziadek za młodu figlował

Żadnej pannie nie darował

Która mu się spodobała

To już jego być musiała

 

Dziadek usiadł już na d…..

I dulczy babce w chałupie

I wspomina swe amory

Chociaż jest już taki chory

Oby tylko zdrowie było

To by się spokojnie żyło

 

Babcia trochę oszczędniejsza

Trzymała cnotę dla męża

A dzisiaj żałuje tego

Że miała tylko jednego

Dziadek też tego żałuje

Że pociągu już nie czuje

 

Ten, co wprawiał go w kłopoty

Na nic nie ma już ochoty

Dzisiaj skrucha go zebrała

Bo zdrowia nie ma, a renta mała

Oby tylko zdrowie było

To by się tam jakoś żyło

 

Dziadek nagrzeszył w swym życiu

A teraz oszczędza na piciu

Dziś mu serce ledwo piko

Zamiast wódki pije mliko

I schabików nie zajada

Bo wątroba mu wysiada

 

                           Babcia czekoladki jadła

I cukrzyca ją dopadła

Nie zajada już słodkości

Bo zaraz ma dolegliwości

My już życiem doświadczeni

Że na lepsze się nie zmieni

Lepszych chwil nie doczekamy

Cieszmy się z tego, co mamy

 

Oby tylko zdrowie było

To się jakoś będzie żyło!

 

                                    Zofia Pawłowska

Dodaj komentarz Pokaż komentarze     komentarzy: 1






użytkownik
hasło
 
Zaloguj              
KontaktZbiory prywatne