Bogumił Pijanowski
Teksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneO stronieTeksty własne,wiersze i prozaTeksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneFotografieBlog hyde park







































* * *

Kieszeń na zdjęcie

 

Nie pędź

To czas twojego istnienia

Zatrzymaj chwilę

Weź łyk powietrza

Zapisz genotyp

Pozostanie kieszeń

Na twoje zdjęcie

 

 

Spłaszczona dusza

 

Szybko, szybciej

Galopujesz

Nie czując straconego czasu

Wciąż podsycany, kuszony

 Z coraz bardziej spłaszczoną duszą

 

 

Bezmiar spojrzeń

- niewidzenie

 

spojrzeniem dawałaś znaki tajemne

tak wymowne

tak od nastroju zależne

teraz twe oczy nie widzą obrazu

wzrokiem z ciemności

nie rzucą spojrzeń

i martwe milczą

bez wyrazu

spojrzeń spragniona

odtwarzasz wszystkie

długie powłóczyste

surowe w oprawie

wyniosłe i zimne

i te od niechcenia

magnetyzujące…

daj czas zmysłom

nie w oczach

a w tobie

powstaną pomału

z pamięci

z tonu dźwięków

z doznań nieuchwytnych

nowe obrazy

i stworzysz

prawdziwsze

bez oczu udziału

bez sztucznych wrażeń

nie czekając na cud…

 

 

cisza

 

stara kobieta szura nogami, by zagłuszyć ciszę

budzi się w niej tłumiony gniew

uderza nim jak ślepiec w obecnego…

zostaje z wyrzutem sumienia

 

zmienna zależna

 

w kaskadzie codzienności

przesiewała ziarna

kiedy wielkie były już tylko wspomnieniem

włożyła okulary, by pochylić się nad małymi

nawet nie wie kiedy stały się istotą jej życia

 

 

Piotrkowska, ulica ulic

 

była zwykłym traktem

użytecznym i tyle

otoczona kominami

ogłuszona stukotem warsztatów

stała się witryną karier

symbolem pychy

i krzykiem próżności

wystrojona w poplątane style

ścieśniona rzędami domów

falowała od ich ciężaru

potrzebowała czasu….

odkryta na nowo

stanęła w blasku detali

chaos był już tylko znakiem czasu

 

 

                                          Urszula Kowalska

Dodaj komentarz Pokaż komentarze     komentarzy: 0






użytkownik
hasło
 
Zaloguj              
KontaktZbiory prywatne