Bogumił Pijanowski
Teksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneO stronieTeksty własne,wiersze i prozaTeksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneFotografieBlog hyde park







































Wiersze wybrane

WIOSNA

Zapachy ziemi eksplodują wzmożonym ruchem budzącej się do życia przyrody
Nad Polskę nadciągnęła fala ptasich powrotów, żabich godów
i zapalających się w ogrodzie  krzewów forsycji ...
Lokatorzy bocianich gniazd, podziwiają z góry, rozlewające się soczyste kolory:
zieleni, różu  i fiołkowego błękitu.
Z każdym dniem przybywa światła, które jak czarodziejska różdżka ożywia uśpione drzewa,
w koronach których  ... kolonie ptaków  ... wyśpiewują wiosnę.
 
 

MILCZĄCA MUZA


Kiedy milczysz, milkną wszystkie w parku drzewa,
A w konarach tylko cisza .....  i nic więcej   ....
Nawet wiatr  ...  uleciał  ...  i nie śpiewa  .....
Kołysanek nie gra nikt  ...  na cztery ręce  ...
 
Wpadłam w letarg i obudzić mnie dość trudno!
Nawet wiosna nie ruszyła mego pióra  ......
Milczysz Muzo ...  A bez  ciebie  ...  jakoś smutno!
I  przede  mną   ...   pusta  partytura  ....
 

DESZCZ

 
Nadęte policzki nieba, grymasem rozpoczęły płacz
Gdzieś słychać ciche pomrukiwanie dalekiej burzy ...
Ulewny deszcz, którym niebo oddaje ziemi to, co zabrało
Przywraca równowagę roślinom.
Sennym gestem, leniwie rozpoczynam wiersz ...
Kołyszę pióro tym delikatniej,
Im mniejsze krople spadają na ziemię...
Cichy plusk - lekkim szmerem otwiera drzwi do duszy.
Wchodzę. Zrobiło się jaśniej!
Niebo jakby uśmiechnęło się do mnie.
Jestem maleńkim pyłem w wielkim Teatrze Świata
Zapisuję wiersze - jak symfonie  ...
Na partytury czasu  ...
By uchwycić każdą chwilę
Z  drobinek  codzienności  ...
Poetyckim wrzecionem  ...
Utykam gobelin, którym jak pajęczą siecią
oplotę ziemię
 
 

ZIELNY

 

Oczy spotkały oczy...
Wysokie pagórki chmur
Usadowiły się na niebie.
Jednym spojrzeniem
Zatrzymuję w kadrze teraźniejszość,

Która staje się przeszłością.
Sierpniowy czas
Przypomina o jesieni.
Odejdę z powrotem lata,
Wrócę na skrzydłach pieśni,
Na której czas
Namalował wszystkie kolory
Tęczy, lasu i nieba.
Powrócę jak muzyka,
Co powraca do Ciebie
Jak wspomnienie młodości
Wrócę na skrzydłach
Z zapachem polnych kwiatów,
Owoców i ziół.
Powrócę ... i zostanę.

 

KU   ZACHODOWI  ...

Ku zachodowi lato się chyli ...
Słoneczne dynie w twarz Ci się śmieją
A ja znów witam Cię w jednej chwili
By obdarować  SŁOWEM – nadzieją !
 
Może do smutku przylgnąłeś nieco,
Widząc jak życie mija  i  gna  ...
A moim strofom oczy się świecą
I  życzą  Tobie  MIŁEGO  DNIA !!!
 

PAŹDZIERNIK

 

Krople deszczu pukają w parapet
A i drzewa znów gubią liście
Z ich dywanem czerwonym i złotym
Świat wygląda tak uroczyście ...
Cicho szemrze deszcz w leśnym strumyku,
Dni są krótkie , już  coraz mniej słońca ...

Mglista jesień przypomnieć nam  musi,
Że już rok ten dobiega końca ....
Słuchaj ze mną ....  muzyki ciszy .....
Zachwyć światem się – szaro-złotym,
Spójrz jak żółto - czerwony październik
Gra na wietrze nokturny ... jak  Chopin...
 
 
MÓWISZ  ....

Mówisz, że jestem jak potężne tatrzańskie drzewa ...
Mówisz, że potok gra dla mnie i ptak dla mnie śpiewa!
Aliści ... niezwyczajna – m  ... peanom, zachwytom   ...
Myślisz, że Kochanowski ... siadłby ze mną pod lipą  ? ? ?


NARODZINY WIERSZA

Kiedy zasiadam wieczorną porą

I grać zaczynam razem z księżycem,

Widzę jak wiersze skądś mi się biorą

Jak tworzę piękno przy tej muzyce.

I choć przemijam z każdym majem,

Ale gdy piszę...coś rozkwita....

I z tego piękna coś zostaje,

Jeśli poraża tego co czyta.

A kiedy płonę , cóż chcieć jeszcze...

Kiedy tak słowem się zachwycam...

Jest tylko Duch i Moi Wieszcze...

I razem z nami ...BOGURODZICA !!!

 

 
POECIE PIEŚNI

 

A kiedy nocą na pustkowiu wołam,

Albo nucę do zórz rannych o poranku,

Tyko martwa cisza , pusto dookoła,

Czasem tylko z dali słychać śmiech kochanków.

 

Ciemną nocą, przy księżycu, w gwiazd koronie,

Bladym świtem, gdy dobywam swoje pieśni...

Cicho nucę - co napiszą moje dłonie,

Cicho nucę - tylko bardzo proszę - nie śpij!    



PIÓREM KSIĘŻYCA

 

Księżyc dziś świeci jak latarnia nocą

Miło się nocą przechadzać z księżycem

Miliony gwiazdek mrugają ... migocą ...

A księżyc - urzeka - czarując swym licem

Srebrny talerz nocy - księżycowym blaskiem

Odbija się w wodzie i nas do snu kładzie

Figlując - gdzieś potem schowa się za laskiem ...

By wreszcie zabłysnąć kocim oczom w sadzie.

 

 

SENNYM MARZENIEM ...
  

Sennym marzeniem uśmiechnąłeś  się do księżyca
Jego blask srebrzysty widać wprawił Cię w zachwyt
Jawa to czy sen ? Sam już tego nie wiesz ....
Tylko na powiekach pozostał ślad po srebrzystym pocałunku.

 

ALABASTROWE DŁONIE NOCY

 

Alabastrowe dłonie nocy chwyciły Cię w swe ramiona .......

Z księżycem i gwiazdami do pomocy już przytulają Cię do łona ........

A Ty...zmęczony spraw natłokiem... O błogi śnie,  nim śnić zaczniesz ...

Powłóczysz tylko sennym wzrokiem...

D O B R A N O C

I  śpij  s m a c z n i e ....... .     


*****

 

Noc się wtula w Twe ramiona

Muślinowym szalem snu ...

I otula, jak to ona ...

Zasupłuje  Ciebie znów .....

Gdy dla świata niedostępny,

Marzeń sennych dotkniesz mgły

Nim obleci Cię sen trzeci

Znów Dobranoc mówię Ci.

Sennym wierszem przy księżycu

Z pióropuszem rannej rosy,

Biały świt ... o bladym licu ...

Przeczesuje Twoje włosy.

Zawieszony w próżni świata

Sprowadzony do niebytu,

Z ciszą , która ledwie wzlata,

Budzisz się w ramionach świtu .

 

 

                                   Anna Barbara Kaźmierczak

 

Dodaj komentarz Pokaż komentarze     komentarzy: 0






użytkownik
hasło
 
Zaloguj              
KontaktZbiory prywatne