Bogumił Pijanowski
Blog / hyde parkO stronieTeksty własne,wiersze i prozaTeksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneFotografieBlog hyde park










































































Trzeszczy

Dom wariatów trzeszczy

 

Powoli chorzy budzą się z uśpienia,

bielmo z oczu spada, karki się prostują,

skrzypiące koło historii swą pozycję zmienia,

objawy letargu z wolna ustępują.

 

Teraz już wie wielu, kto wiódł na mieliznę:

masa cwaniaków i dewiantów chmara

krew nam wypija wstrzykując truciznę!

Że też ich Boska nie spotyka kara!

 

To ich trzeba leczyć! Zło wszystkim zagraża!

Koszty będą nikłe, bo to zgraja mała.

Niech sprytem i cynizmem więcej nie zakaża.

  Aż dziw, że ta konstrukcja tak długo przetrwała.

 

Trzeba zwalczyć niemoc, co tkwi w naszym ciele.

W organizmy naiwnych jady się dostały.

Rozmiękczają mózgi, drenują portfele,

więc trzeszczy w posadach z kłamstw budynek cały.

 

Konstrukcja z PIJARU, już śmiech w ludziach budzi.

 Podwaliny ma marne – nawet laik przyzna.

Niechaj się rozpadnie i uwolni ludzi,

którzy wiedzą co to Bóg, Honor i Ojczyzna.

 

Bogumił Pijanowski

Luty, 2012 r.

Dodaj komentarz Pokaż komentarze     komentarzy: 0


Walentynki

Czeka mnie remoncik, więc biorę się do roboty. B.P

 

14.02.2012 - Walentego

Dodaj komentarz Pokaż komentarze     komentarzy: 0


Poeci

   Twórczość literacka ma to do siebie, że kto zakosztował pisania, komu udało się poprzez słowa przekazać innym coś od siebie, kto włożył w to działanie dużo uczucia i starań, ten pisać nigdy nie przestanie. Choćby miał wokół samych krytykantów i choćby myślał, że jego utwory są funta kłaków warte. Jest bowiem w tej pasji twórczej zastanawiająca energia. Kiedy zrodzi się w Tobie poeta, to już na całe życie nim zostaniesz. Wsiąkłeś. To jest, jak choroba. To wciąga, bo czyni nasze otoczenie szlachetniejszym, wznioślejszym i przez to piękniejszym. Oto przestaje się być zwykłym zjadaczem chleba. Teraz już wiesz, jak trafna jest łacińska maksyma, iż: SŁOWO ZAPISANE POZOSTAJE. Twórzmy więc nasz różnobarwny świat we wszystkich możliwych kolorach tęczy.

Są!

Delikatnie, niebanalnie,
Leciuteńko, gdzieś w obłokach...
Jakoś trochę nierealnie,
Często dziwnie i na opak.

Śmiać lub wzruszać nam się każą.
W poprzek życia, zwykle w chmurze...
Niepoprawnie, stale marząc…
Lekkoduchy, dzieci duże.

Baraszkują tak, jak w lesie
Echo, co za słowem leci.
Są i będą wciąż na świecie.
Są i będą wciąż poeci!
                                   Bogumił Pijanowski

Dodaj komentarz Pokaż komentarze     komentarzy: 1






użytkownik
hasło
 
Zaloguj              
KontaktZbiory prywatne