Bogumił Pijanowski
Blog / hyde parkO stronieTeksty własne,wiersze i prozaTeksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneFotografieBlog hyde park










































































Na Dzień Kobiet

PANIOM W DNIU ICH ŚWIĘTA

 

Od praojca Adama, wokół pań bez końca

ród męski wciąż krąży, jak ćma wokół słońca.

Z płci brzydkiej niejeden o Was Ewy marzy,

niejeden znalazł szczęście, niejeden się sparzył.

 

Niechaj sobie, kto tam chce, z pań urody szydzi,

ale żeście płcią piękną nawet głupek widzi,

stąd cieszy Wasze święto, lecz nie cenię daty,

bo upamiętnia straszną tragedię sprzed laty.

 

Sto czternaście lat mija od pożaru w fabryce,

gdy w Nowym Jorku spłonęły żywcem robotnice.

Zginęły podczas strajku. Ktoś ogień zaprószył.

129 kobiet. Głaz też by się wzruszył. 

 

Pragnęły praw wyborczych i losu poprawy.

Brały w swe wątłe dłonie trudne niewiast sprawy,

więc Klara Zetkin jako symbol tę datę zgłosiła,

gdy w Kopenhadze wśród pań komunizm krzewiła.

 

Stąd w Niemczech różę Niemką wciąż rozdają chłopy,

a u nas w PRL kwitł goździk i rajstopy.

Dziś, choć  panie mają  swobody prawie wszystkie,

to nie milkną manify różnych feministek.   

 

Ja stale w kłopocie, bez przerwy frustruję.

Szanuję białogłowy, wiec kwiatki kupuję.

Mam dla Was panie, miłe damy i dzierlatki,

całusy serdeczne i wiosenne kwiatki.

 

Mam dla Was czułe serce, mam wiersz rymowany -

rozkoszne dzierlatki i szacowne damy,

ale kończę, bo słyszę chichoty  chochlików,

że za dwa dni nas czeka w święto męczenników.

 

8 marca 2008 r.

z małymi poprawkami w 2012 r.

                                           Bogumił Pijanowski

Dodaj komentarz Pokaż komentarze     komentarzy: 0






użytkownik
hasło
 
Zaloguj              
KontaktZbiory prywatne