Bogumił Pijanowski
Blog / hyde parkO stronieTeksty własne,wiersze i prozaTeksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneFotografieBlog hyde park










































































PRIBAŁTIKA

W dniach od 31 lipca do 9 sierpnia 2012 r. wędrowaliśmy sobie autem po Litwie, Łotwie i Estonii. Na Litwie i na Łotwie byłem wcześniej dwukrotnie. Pierwszy raz 22 lata temu, kiedy Kraje Nadbałtyckie podejmowały próbę oderwania się od ZSRR oraz 7 lat wstecz, gdy cieszyły się już niepodległością, jako państwa Unii Europejskiej i członkowie NATO. Różnica między tym, co było i co można oglądać obecnie jest kolosalna. Dziś są to kraje w pełni europejskie. Stan dróg, auta najlepszych marek, pięknie odrestaurowywane zabytki itd. przewyższają to, co można dzisiaj oglądać w Polsce. Warto tam wpaść, choćby na trochę. Każdy kraj ma inną walutę, inny język, odmienną kulturę, obyczaje i w każdym są różne proporcje wyznawców katolicyzmu, prawosławia i ewangelików. Różne też są style budownictwa i nieco odmienne krajobrazy. Estonia różni się najbardziej. Ogromne głazy polodowcowe sterczące z morza i rozsiane po pięknych plażach oraz w dziewiczych lasach zostaną nam na długo w pamięci. Park Narodowy Lahemaa urzekł nas swą wspaniałą przyrodą. Mimo, że sierpień jest tam już chłodny, to woda w morzu (prawie słodka!) była ciepła i pozwalała na kąpiele. Oczywiście zwiedzaliśmy zabytki wszystkich trzech stolic oraz inne ciekawe obiekty turystyczne. Najbardziej malownicze i dla nas cenne zdjęcia przywieźliśmy z Góry Krzyży na Litwie i oczywiście spod Ostrej Bramy w Wilnie.

                                                                                                           Bogumił Pijanowski


 

Dodaj komentarz Pokaż komentarze     komentarzy: 0






użytkownik
hasło
 
Zaloguj              
KontaktZbiory prywatne