Bogumił Pijanowski
Blog / hyde parkO stronieTeksty własne,wiersze i prozaTeksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneFotografieBlog hyde park










































































WRZESIEŃ 2009. Z Chorwacji.

    Do ostatniej niedzieli tegorocznego lata byliśmy z żoną poza domem. Kolejny raz odwiedziliśmy autem Chorwację. Na tę eskapadę urlopową przeznaczyliśmy 3 tygodnie. Po sezonie było taniej i bez nieznośnych tłumów spragnionych atrakcji turystów. Pogoda dopisała. Trochę pozwiedzaliśmy, trochę pokąpaliśmy się w Adriatyku i nieco liznęliśmy atmosfery współczesnej Dalmacji. Zainteresowanym służę swoim doświadczeniem. Wystarczy przysłać do mnie pytanie. Do tej pory na wszystkie listy odpowiedziałem.

   Co do trasy, to tym razem w obie strony pojechaliśmy przez Czechy, Austrię i Słowenię. Paliwo najtańsze było w Austrii. Polska i Chorwacja też są teraz droższe dla naszych tankujących rodaków.

   Najbardziej po wariacku jeżdżą obecnie (?) Czesi. My to, jako Polacy, przerabialiśmy wcześniej. Teraz oni przesiedli się ze swoich starych samochodów do nowoczesnych aut i szarżują na całego. Reszta nacji, które mijaliśmy po drodze (gównie Niemcy, Austriacy, Słoweńcy i Skandynawowie) oraz nasi ziomkowie jeżdżą już bez tych wariackich popisów, jakie cechują nuworyszy współczesnej motoryzacji.

    O innych wrażeniach z tych wakacji zapewne jeszcze napiszę i spróbuję wkleić trochę zdjęć, choć to niezwykle trudne, bo jak wybrać z tysiąca?

    Odwiedzającym stronę kłaniam się nisko. Nowych „zaglądaczy” odsyłam do zapisków z poprzednich miesięcy i do pozostałych części tej witryny.

     Bogumił Pijanowski

Dodaj komentarz Pokaż komentarze     komentarzy: 0






użytkownik
hasło
 
Zaloguj              
KontaktZbiory prywatne