Bogumił Pijanowski
Blog / hyde parkO stronieTeksty własne,wiersze i prozaTeksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneFotografieBlog hyde park










































































LISTOPAD 2009. Umierając zostawiamy

Umierając zostawiamy po sobie jakieś ubrania, jakieś sprzęty, jakieś majątki (o ile są) i garść wspomnień o naszej egzystencji na tej ziemi. Poeta pragnie pozostawić po sobie jeszcze swoje wiersze. I zostają one dłużej niż rzeczy materialne. Niektóre na bardzo długo. Niedawno odeszła z tego świata moja koleżanka z Grupy Literackiej „Akant”. Zorganizowaliśmy w listopadzie wieczór poświecony jej twórczości. Sala Klubu Garnizonowego w Łodzi wypełniła się liczną grupą osób, które przybyły posłuchać wierszy ŚP Joanny Rogowskiej – Nadratowskiej. Wieczór zatytułowany „Wyjście z cienia” przygotował ojciec Joasi Jerzy Nadratowski, a wiersze czytali: Ewa Karaśkiewicz, Barbara Dzido–Lelińska, Aleksandra Staszewska oraz Jerzy Nadratowski. Czytali pięknie. Dla około czterdziestu osób słuchających w ciszy utworów Joasi stawała ona, jak żywa przed oczami. Jej wiersze są pełne miłości i podziwu dla piękna, cechuje je skromność oraz niezwykła mądrość życiowa. Wieczór uświadomił nam, że poeta nie całkiem umiera. Jego słowa pozostają. Joasia uczy w swojej spuściźnie, jak żyć, jak odczuwać i wzrusza nas przenikliwie opisując zmagania z otaczającym światem. Wiersze Joasi są mądre poprzez mądrość płynącą z życiowych doświadczeń. Są osadzone w realiach rodzinnych, związane z przeżyciami osoby niezwykle delikatnej oraz wrażliwej artystki - plastyka. Pamiętajmy, że Joanna ukończyła studia na kierunkach: projektowanie odzieży i malarstwo w Państwowej Szkole Sztuk Plastycznych. Wiele jej wczesnych prac malarskich zgromadził ojciec w Czartkowie. Joanna ilustrowała szereg pozycji książkowych. Od 1998 r. zaczęła pisać wiersze wydając własne tomiki poetyckie: Łatane szczęście”, „Cerowane myśli” i „Nicowane banały”. Potrafiła też pięknie czytać wiersze zarówno swoje, jak i innych autorów. Teraz słuchaliśmy jej utworów czytanych przez równie wspaniałych wykonawców. Pod jej portretem, ustawionym na sztalugach, złożyliśmy kwiaty.

Joanna Rogowska-Nadratowska przeżyła zaledwie 52 lata.

Do Twoich wierszy Joasiu będziemy wracać wielokrotnie. Na tej stronie można również znaleźć kilka Twoich wierszy i parę słów o Tobie w części „Teksty Grupy „Akant” i inne”.

 

                                                                                                    Bogumił Pijanowski

Dodaj komentarz Pokaż komentarze     komentarzy: 0






użytkownik
hasło
 
Zaloguj              
KontaktZbiory prywatne