Bogumił Pijanowski
Blog / hyde parkO stronieTeksty własne,wiersze i prozaTeksty grupy literackiej AKANT i inne nadesłaneFotografieBlog hyde park










































































Parę wpisów z ostatnich tygodni

W październiku nic nie wpisałem na tym swoim blogu. Ten miesiąc przeplatała mi codzienność i nieco atrakcji.

Codzienność

 

Przebudzenie…

W śnie coś się zdawało…

Siusiu! - nie spisałem -

z moczem poleciało…

Golenie,

myju-myju,

zerkam do zwierciadła… (?) -

twarzyczka nie taka -

powieka opadła

i zmarszczek przybywa.

Starzeję się chyba?

Zanim żona wstanie,

trochę coś tam piszę,

ale kończę bom głodny:

w kiszkach marsza słyszę.

Śniadanko.

Potem sprawdzam informację.

(tym co mają to w nosie

trzeba przyznać rację).

Przez pół godzinki

podgląd na Facebook’a.

Trochę „polajkuję” –

to niewielka sztuka.

Potem ruszam w teren:

- jakaś praca,

- zakupy,

- parę z ludźmi „gadek”,

- różne drobne sprawy,

- dyrdymały…

i czas na obiadek.

To nie program cały,

jeszcze:

- lektur trochę,

- znów rozśmieszę Zochę,

 - z dziećmi pofigluję

i pospaceruję,

- kolacja przy winie…

Ot, tak czas mi płynie!

Dla mnie go ubywa,

lecz prą pokolenia.

Niby coś nowego,

choć nic się nie zmienia.

Tak być winno chyba?

Dzień za dzionkiem leci.

NIECH ŻYJĄ POECI!

 

Bogumił Pijanowski

 

Trochę bywałem poza domem (na wsi, w stolicy, na pogrzebach, w kinie i na występach), organizowałem spotkania literackie, zaliczałem uroczystości rodzinne itd.

 

24 października 2014 r.  W Oborach k. Konstancina miała miejsce uroczystość z okazji XXX-lecia ruchu literackiego środowisk związanych z wojskiem.

 

Za zasługi dla kultury w Wojsku Polskim otrzymałem tam medal.

 Listopad też był pod znakiem organizowanych przeze mnie wieczorów poetyckich i oczywiście wyborów. Napisałem z tej okazji wierszyk satyryczny.

 

 

Wybory samorządowe 2014 r.

 

Wybory? Parodia? Liczydła. Systemy.

Lecimy coś skreślić. Co będzie nie wiemy?

Z tektury pudełka, których wszak brakuje…

Może nieudolność, lub ktoś oszukuje?

Komisja sędziwa - nie wie co się dzieje -

demokracja zagrożona, a świat się z nas śmieje.

Szkolenia w Moskwie… Wini się wyborców,

że nie potrafili skreślać, choć nie mieli wzorców.

Broszurka miast karty - wymóg niewidomych -

rekord głosów nieważnych i niewypełnionych.

Prezydent coś udaje, a premier cichutko.

Mało kto wróży dobrze tych wyborów skutkom.

 

Bogumił Pijanowski  

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz Pokaż komentarze     komentarzy: 0






użytkownik
hasło
 
Zaloguj              
KontaktZbiory prywatne